wtorek, 29 października 2013

Drożdżowe bułeczki z rodzynkami i kruszonką.

Pierwszy wpis z nowego cyklu na pyszne i naprawdę proste drożdżowe bułeczki.
Słowem wstępu: Drożdżowe ciasto jest naprawdę wdzięcznym wypiekiem. Wszystko zależy od nas, dowolne dodatki, np. rodzynki, domowy budyń lub twaróg czy owoce. Możliwości jest niesłychanie wiele i dzisiaj macie możliwość zadebiutować pysznymi, puszystymi bułeczkami :) ...lub doświadczeni, mogą upiec jedne z wielu, które posmakują każdemu. :) Zapraszam!
______________________________________________________________


Lekkie drożdżowe bułeczki najlepsze są w dniu pieczenia, choć znam wiele osób, którym najbardziej smakują lekko czerstwe następnego dnia. Pachnące, świeżutkie i niesamowicie smaczne. Idealne na podwieczorek lub śniadanie, ze słodkim twarożkiem i owocami, dżemem, miodem lub nutellą :) 
(u mnie dzisiaj bez kruszonki) Naprawdę mniam! 



Składniki:

ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 14 g suchych drożdży* lub 28 g świeżych
  • 80 g cukru
  • 70 g roztopionego masła
  • pół łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 200 ml ciepłego mleka
kruszonka:

  • 1/2 szklanki mąki
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 60 g masła


Wykonanie:



Do dużej miski wsypać mąkę i suche drożdże*. Ze świeżych drożdży najpierw zrobić rozczyn*. Gotowy rozczyn odstawić a w tym czasie do mąki dodać sól, cukier i wymieszać. W osobnej miseczce roztrzepać widelcem jajka z ciepłym mlekiem, dodać do miski z mąką i dodać gotowy rozczyn, wymieszać.

Wyrabiać przez około 5 minut*, pod koniec dodając roztopione masło. Gotowe ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Zagniecione ciasto włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce* do podwojenia objętości*.

Wyrośnięte ciasto wyjąć z miski i lekko wyrobić.


Podzielić je na 12 równych części. Uformowac okrągłe bułeczki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ponownie przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.

Przygotować kruszonkę:
Wszystkie składniki wyrobić w miseczce palcami tak aby powstały ziarenka wielkości grochu.

Po wyrośnięciu bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z 3 łyżkami mleka, posypać kruszonką, wstawić do nagrzanego do 200ºC piekarnika i piec przez około 20 minut.

Upieczone wyjąć i studzić na kratce.


Smacznego!


____________________________________________

* suche drożdże - znane również pod nazwą "drożdże instant". Wygodne i bezproblemowe. Granulowane drożdże suszone, które wystarczy tylko wymieszać z mąką, nie trzeba sporządzać rozczynu. Dostępne m.in. w Tesco, Auchan i w lepiej zaopatrzonych mniejszych sklepach.

Uwaga! Drożdży suszonych dajemy ZAWSZE połowę mniej niż świeżych. Tzn jeżeli w przepisie mamy podane aby użyć 20 gramów świeżych drożdży to oznacza, że zastępując je suchymi drożdżami musimy użyć 10 gramów.
Suche drożdże.
* rozczyn - konieczny do wykonania ze świeżych drożdży. Z podanych składników ciasta, do kubeczka odlewamy trochę ciepłego mleka (ok 1/3 kubka), dodajemy 2-3 łyżeczki cukru i świeże drożdże. Mieszamy dokładnie do całkowitego rozpuszczenia drożdży, wsypujemy ok 2 łyżki mąki i mieszamy do połączenia. Taką drożdżową mieszankę przelewamy do miseczki i odstawiamy na ok 10-15 minut aby drożdże zaczęły pracować. Uważajcie na to, aby miseczka nie była zbyt mała, rosnące drożdże znacznie zwiększą swoją objętość i mogą z niej wykipieć ;) Z gotowym rozczynem postępujemy zgodnie z powyższym przepisem.

* ciepłe miejsce - ciastu drożdżowemu trzeba zapewnić ciepłe i nieprzewiewne miejsce aby mogło wyrosnąć. Najlepsza temperatura jest między 24ºC a 30ºC. Ciasto w misce trzeba przykryć aby nie wysychało w trakcie wyrastania. Zeschnięta skórka utrudni wyrastanie. 

Uwaga! Ciasto drożdżowe wyrośnie również w lodówce! ;) Zajmie to jedynie więcej czasu. Np. jeżeli chcemy rano podać na śniadanie świeże bułeczki wystarczy wieczorem zagnieść ciasto, przełożyć do miski, szczelnie zakryć folią aluminiową i wstawić na noc do lodówki. Rano z lodówki, odpowiednio wcześnie wyjmiemy wyrośnięte ciasto, które koniecznie trzeba ogrzać do temperatury pokojowej - krótko mówiąc, miskę z ciastem wyjmujemy z lodówki i stawiamy na blacie kuchennym aby się ogrzało. Ciasto ponownie wyrabiamy, formujemy bułeczki i dalej postępujemy zgodnie z danym przepisem. 

Można również wieczorem uformować bułeczki, ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć szczelnie folią aluminiową a rano, wyjąć wprost z lodówki i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec zgodnie z przepisem :) To najlepszy pomysł aby na śniadanie zjeść świeże, cieplutkie bułeczki :)

* podwojenie objętości - jak sama nazwa wskazuje - musimy pozwolić ciastu aby rosło tak długo aż podwoi swoją objętość. Zajmuje to około 1-2 godziny. Ciasta nie należy pośpieszać, ponieważ wpłynie to później na jakość wypieku. 

* odpowiednio długie wyrabianie - wyrabianie ciasta jest ważne, ponieważ właśnie wtedy wytwarza się gluten, który nadaje wypiekom sprężystość i sprawia że zwiększając objętość nie rozrywa się.


NAJCZĘSTSZE PROBLEMY Z CIASTEM DROŻDŻOWYM*:


1. Za gruba skórka
- użyto za dużo mąki
- za krotki okres rośniecia ciasta
- temperatura piekarnika zbyt niska

2. Ciasto kruszy się po upieczeniu
- źle i za krótko wyrobione ciasto
- dodano za dużo mąki
- ciasto rosło w zbyt ciepłym miejscu
- ciasto rosło za długo (szczególnie drugie rośnięcie)
- za niska temperatura piekarnika

3. Ciasto ma lekko kwaśny smak
- ciasto rosło w zbyt ciepłym miejscu i zbyt szybko urosło
- ciasto rosło za długo

4. Ciasto nie chce rosnać
- płyn użyty do ciasta był za zimny
- ciasto jest zbyt sztywne i twarde
- miejsce, w ktorym rośnie ciasto jest za zimne
- użyto starych lub zwietrzałych drożdży

5. Ciasto ma ciemne smugi
- niezbyt dobrze wymieszane i wyrobione ciasto
- miska, w ktorej rośnie ciasto była za mocno natłuszczona
- ciasto nie było przykryte podczas rośnięcia i powstała twardsza skórka

6. Ciasto po upieczeniu ma nierówne dziury
- niedokładne odgazowanie ciasta podczas formowania
- ciasto rosło zbyt długo przed pieczeniem

7. Ciasto jest wilgotne od spodu po upieczeniu
- ciasto zostało w foremce zbyt długo po upieczeniu (należy studzić na kratce)

8. Ciasto pęka po bokach
- zbyt goracy piekarnik
- ciasto rosło za krótko
- źle uformowany bochenek

9. Ciasto pęka na wierzchu
- ciasto wystygło bardzo gwałtownie
- ciasto było bardzo twarde i sztywne przed pieczeniem
- ciasto nie było dobrze wymieszane i wyrobione

10. Ciasto po upieczeniu jest bardzo wilgotne w środku i ma grudkowatą konsystencję
- ciasto jest niedopieczone
- za krótki okres rośnięcia przed pieczeniem

11. Ciasto po upieczeniu jest ciężkie i zwarte
- dodano za dużo maki
- niewystarczający czas wyrastania
- niektóre chleby z natury są cięższe (z mąki razowej lub żytniej)

12. Ciasto nie rumieni się podczas pieczenia
- blacha jest zbyt jasna, błyszczaca i za duża i odbija za dużo ciepła nie pozwalając na równomierne rumienienie
- za duża blacha w stosunku do piekarnika, co powoduje niewystarczającą cyrkulację powietrza
- wadliwy rozkład temperatur w piekarniku

13. Upieczone ciasto ma intensywny zapach i smak drożdży
- dodano zbyt dużo drożdży
- ciasto rosło za długo
- miejsce, w ktorym rosło ciasto było za ciepłe

14. Upieczone ciasto jest suche, kruszy się i jest grudkowate
- za długi czas rośniecia (szczególnie drugi)
- dodano za dużo maki podczas wyrabiania
- ciasto nie było dobrze wyrobione
- za niska temperatura piekarnika

15. Ciasto opadło podczas pieczenia
- za długi okres rośnięcia, ciasto wyrosło za bardzo i stało się za lekkie, za wysokie

_____________________________________________________

To chyba wszystkie najważniejsze informacje, jeżeli chodzi o drożdżowe wypieki :) Mam nadzieje, że ta mała ściąga pomoże Wam w upieczeniu idealnego ciasta czy bułeczek drożdżowych :) ...niech się Wam upiecze ;)

Wszelkie pytania lub uwagi proszę kierować do mnie przez formularz kontaktowy, umieszczony w kolumnie po lewej stronie lub w komentarzu pod przepisem :)




inspiracja

Ankieta.

Ci, którzy śledzą facebookowy profil HomeMade mogli zauważyć informację o powstałej blogowej ankiecie.
Ankietę cały czas można wypełniać, jest bezterminowa (baner w kolumnie po prawej stronie), a ja na bieżąco analizuję Wasze odpowiedzi.

Dzisiaj usiadłam i przejrzałam dotychczasowe odpowiedzi. Wynika z nich, że bardzo interesują Was przepisy na muffinki, tarty i ciasta z kremem, natomiast wypiekami sprawiającymi trudności są wypieki drożdżowe
Z tego właśnie powodu zdecydowałam się zrobić cykl przepisów i poradników.

Z Waszych odpowiedzi wybiorę najczęściej powtarzające się pozycje i stopniowo będę dodawała je na bloga. Zainteresowanych zachęcam do śledzenia bloga ;)

Zgodnie z Waszymi preferencjami w najbliższym czasie przepisy jakie pojawią się na blogu to właśnie te cztery pozycje :) 
__________________________________________________________

Jeszcze dziś, wczesnym wieczorem na blogu pojawi się przepis na bułeczki drożdżowe z rodzynkami i kruszonką.

Dzisiejszy wpis będzie nieco obszerniejszy niż zwykle. Każdy z ważnych punktów przepisu zostanie oznaczony gwiazdką, które później wyjaśnię pod przepisem.


Pozdrawiam, Olga.


PS. Wraz z kolejnymi odpowiedziami w ankiecie będę kontynuowała cykl :)

niedziela, 27 października 2013

Szarlotka orzechowa.

Klasyk w nowym wydaniu :) Wspaniała szarlotka na kruchym cieście z mielonymi orzechami włoskimi, bezą i rodzynkami. Przepyszna! Jesień obfituje w orzechy, tak więc serdecznie zachęcam do wypróbowania przepisu. Zdecydowanie nie można jej nazwać 'zwykłą, nudną szarlotką'. Zapraszam! :)
_______________________________________________________________


Orzechowa szarlotka to ciasto, które wciąga. Zapach cynamonu, mus jabłkowy, chrupiące orzechy i ten aromat...bardzo jesienne ciasto :) I wcale za oknem nie musi być szaro i ponuro, ta szarlotka jest wprost stworzona do popołudniowej kawy w słonecznym, jesiennym ogrodzie. Polecam :)



Składniki:

ciasto:
  • 1 szklanka orzechów włoskich lub 1/2 szklanki mielonych.
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru pudru
  • 3 żółtka
mus jabłkowy:
  • 5-6 dużych jabłek
  • 100 g rodzynek
  • 3 łyżki masła
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2-3 łyżki miodu (w zależności jak słodkie są jabłka)
beza:
  • 3 białka
  • 3 łyżki cukru waniliowego


Wykonanie:


ciasto:

Orzechy upraż na suchej patelni do lekkiego przypalenia. Zmiel w blenderze na mąkę i odstaw do wystudzenia.
W misie wymieszaj mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i wystudzone zmielone orzechy. Dodaj masło, posiekaj nożem. Rozetrzyj masło na małe ziarenka wielkości grochu. Dodaj żółtka i zagnieć ciasto.

1/3 ciasta zawiń w folię i włóż do zamrażarki na ok 1 godzinę. Pozostałą większą częścią ciasta wylep tortownicę o średnicy 24 centymetrów. Wstaw do lodówki na 40 minut.

mus jabłkowy:

W tym czasie przygotuj jabłka. Obierz je, pokrój na cienkie plasterki. W rondelku rozpuść masło, dodaj jabłka i rodzynki. Podduś je na dużym ogniu przez ok 5 minut, następnie zmniejsz płomień i dodaj miód. Wymieszaj i na małym ogniu duś jabłka tak długo aż zamienią się w mus i odparuje z nich większość soku. Wystudź.

Na wylepioną ciastem tortownicę wyłóż wystudzone jabłka. Odstaw i przygotuj bezę.

beza:

Białka ubij ze szczyptą soli, i stopniowo dodawaj cukier. Gotową bezę wyłóż na jabłka.
Wyjmij z zamrażarki ciasto i zetrzyj na tarce jarzynowej wprost na bezę.

Gotowe ciasto włóż do nagrzanego do 175ºC piekarnika i piecz ok 45 minut.
Wystudzone ciasto posyp cukrem pudrem, podawaj.



Smacznego!


inspiracja

sobota, 26 października 2013

Łapki tygryska - drożdżowe bułeczki z nadzieniem.

Są urocze! :) Bułeczki nadziewane w każdym możliwym miejscu masą marcepanową to coś wspaniałego :) Każdy maluch po prostu musi ich spróbować :) Dorosłym także bardzo smakują, jeżeli lubią marcepan (choć niekoniecznie to właśnie on musi być we wnętrzu bułeczek;) 
Bułeczki są równie wspaniałe z nadzieniem twarogowym, czekoladowym czy chałwowym. Po prostu  nadziejcie je tym, czym lubicie najbardziej :)
 A Ci, którzy boją się ciast drożdżowych lub mają uprzedzenia - przełamcie się i spróbujcie :) Ciasta drożdżowe są szalenie łatwe a przy tym takie pyszne. Warto spróbować i dać sobie szansę, nie ma w tym nic strasznego :) Nie zrażajcie się długim przepisem, starałam się wszystko bardzo dokładnie wytłumaczyć :) Zachęcam, bo naprawdę warto! 
________________________________________________________


Delikatne drożdżowe bułeczki z pysznym nadzieniem. Mimo, że wykonanie łapek jest odrobinkę pracochłonne to smak i wygląd wynagrodzą Wam wszystko :) Z ciastem dobrze się pracuje, pięknie pachnie masełkiem. Koniecznie oprószone cukrem pudrem. Nie sposób się od nich oderwać - idealne na sobotnie popołudnie ze szklanką mleka lub spakowane jako drugie śniadanie do szkoły czy pracy :) Zapraszam i gorąco polecam :)




Składniki:

ciasto:
  • 600 g mąki pszennej
  • 300 ml ciepłego mleka (ale nie gorącego!)
  • 20 g drożdży świeżych lub 10 g droższy suchych 
  • 100 g drobnego cukru
  • 60 g roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka

nadzienie marcepanowe:

  • 200 g zmielonych migdałów
  • 1/3 szklanki kremówki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 duże jajko
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu migdałowego

dodatkowo:

  • jedno małe jajko roztrzepane z dwoma łyżkami mleka do posmarowania bułeczek przed pieczeniem



Wykonanie:


Ze świeżych drożdży najpierw zrobić rozczyn* / lub suche drożdże wymieszać z mąką.

Do misy wsypać mąkę, cukier sól i wymieszać. W osobnej miseczce roztrzepać dwa jajka z mlekiem.
Wlać do misy z mąką, dodać rozczyn drożdżowy (o ile korzystamy ze świeżych drożdży), wymieszać składniki i wyrobić. Pod koniec dodać roztopione masło i ponownie wyrobić do uzyskania gładkiego i elastycznego ciasta.

Tak przygotowane ciasto umieścić w dużej misce wysypanej mąką, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 1,5 - 2 godziny. ( ja wkładam miskę z ciastem do wyłączonego piekarnika, nie ma tam przeciągu i jest w miarę ciepło - ciasto drożdżowe nie lubi zmian temperatur).

W tym czasie przygotować blachy do pieczenia - wyłożyć je papierem do pieczenia lub mata teflonową i zrobić nadzienie. Podane składniki na nadzienie dokładnie wymieszać łyżką w miseczce i odstawić.

Wyrośnięte ciasto wyjąć z miski, krótko wyrobić i podzielić na 12 równych części. Każdą z tych części podzielić na 3 kawałki o takiej samej wielkości. Następnie dwa kawałki podzielić na pół - w ten sposób uzyskamy jeden duży kawałek, który będzie 'łapką' i 4 mniejsze kawałeczki, które będą 'paluszkami'.


W ten sam sposób postąpić z każdą z 12 części ciasta.

Większą część, czyli 'łapkę' rozwałkować i nałożyć na środek 2 łyżeczki wybranego nadzienia. Dokładnie zlepić i uformować podłużną bułeczkę, położyć złączeniem do dołu na blaszce. Na tej samej zasadzie postąpić z 'paluszkami' (nadziewać je jedną łyżeczką nadzienia), uformowane paluszki ułożyć ścisło wzdłuż  'łapki' aby się zlepiły podczas pieczenia.

Stosując się do powyższej instrukcji uformować pozostałe 'łapki'. Ważne, aby na blaszce były one ułożone w sporych odległościach, bo urosną bardzo duże.
 
Gotowe łapki odstawić na ok 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. 

Bułeczki wstawić do nagrzanego do 190ºC piekarnika i piec ok 17 minut. Po upieczeniu zdjąć z blachy i wystudzić na kratce.


* rozczyn drożdżowy robimy tak: 

Z podanych składników ciasta, do kubeczka odlewamy trochę ciepłego mleka (ok 1/3 kubka), dodajemy 2 łyżeczki cukru i świeże drożdże. Mieszamy dokładnie do całkowitego rozpuszczenia drożdży, wsypujemy ok 2 łyżki mąki i mieszamy do połączenia. Taką drożdżową mieszankę przelewamy do miseczki i odstawiamy na ok 10-15 minut aby drożdże zaczęły pracować. Uważajcie na to, aby miseczka nie była zbyt mała, rosnące drożdże znacznie zwiększą swoją objętość i mogą z niej wykipieć ;) Z gotowym rozczynem postępujemy zgodnie z powyższym przepisem.



Smacznego!





środa, 23 października 2013

Kruche ciasto z budyniem, bezami i solonym karmelem.

Całkiem spontaniczny wypiek. Cieniutkie kruche ciasto, posmarowane ulubioną konfiturą, warstwa waniliowego budyniu, bezy i solony karmel. Można chcieć czegoś więcej?
Świetny przepis do wykonania tartaletek, są bardziej podzielne ;) Zdjęcie wykonane przy bardzo złym świetle, dlatego proszę o wyrozumiałość :) Zapraszam do wypróbowania :)

_______________________________________________________________


Jeżeli macie ochotę na chrupiące ciastko z domowym budyniem i bezami, dodatkowo osłodzonym solonym karmelem, to ten przepis jest dla Was. Robiąc Panią Walewską miałam okazję przekonać się, że kruche ciasto, budyń i beza to połączenie idealne. Polewając taki zestaw solonym karmelem to jest dopiero uczta... polecam :)



Składniki:


kruche ciasto:
  • 250 g mąki
  • 145 g masła
  • 3 żółtka
  • 80 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ulubiona konfitura
beziki:

  • 3 białka
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

budyń:

  • 250 ml mleka
  • 1 żółtko
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru
  • 1 cukier waniliowy (16g)
  • 1 łyżeczka masła
solony karmel:

  • 55 g cukru
  • 1 łyżka wody
  • 2 łyżki śmietany kremówki (30 lub 36%)
  • 1 łyżeczka masła
  • świeżo mielona sól morska


Wykonanie:


beziki:

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Stopniowo dodawać cukier, nie przerywając ubijania. Po każdym dodaniu cukru miksować przez ok 3-5 minut do rozpuszczenia kryształków.

Gotową masę bezową przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką (Wilton 1M) i wyciskać beziki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w 140ºC przez ok 1 godzinę.

kruche ciasto:

Składniki na ciasto zagnieść i wylepić nimi dno dwóch tortownic o średnicy 26 cm.
Piec na złoty kolor przez ok 30-35 minut w 170ºC.

Upieczone ciasto posmarować konfiturą. Odstawić

budyń:

Połowę mleka zagotować z cukrami. W miseczce wymieszać pozostałe składniki poza masłem. Wlać na wrzące mleko, mieszać energicznie i pogotować ok 1 minutę. Do gorącego budyniu dodać łyżeczkę masła i wymieszać.

solony karmel:

W garnuszku umieścić cukier i wodę. Postawić na niewielkim płomieniu i nie mieszać, pozostawić do czasu aż kolor karmelu będzie złotawo brązowy. Dodać 2 łyżki śmietanki (ostrożnie, reakcja wybuchowa!:) i dokładnie wymieszać. Dodać łyżeczkę masła i wymieszać do połączenia. Posolić odrobinkę świeżo mieloną solą z młynka.


Na posmarowane konfiturą ciasto wyłożyć budyń (można za pomocą rękawa cukierniczego), na budyniu ułozyć beziki i polać je karmelem. Podawać.


Smacznego! 


wtorek, 22 października 2013

Ruloniki z marmoladą na serku waniliowym.

Kolejny pomysł na pyszne wykorzystanie serka waniliowego :) Bezproblemowe, słodziutkie ruloniki, koniecznie z marmoladą. Świetne również z jagodami lub truskawkami. Gorąco polecam :)

_______________________________________________________________


Pyszne, półkruche ruloniki o wspaniałym aromacie wanilii :) Z niewielką ilością cukru 
- dodajemy jedynie opakowanie cukru waniliowego (a to bardzo niewiele;)  
dla wzmocnienia zapachu, cała słodycz pochodzi z serka :)
Polecam do wypróbowania, szczególnie dla dzieci :)



Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 serek homogenizowany (ok 200-300 g, w zależności od pojemności Waszych szklanek, serka trzeba dawać na wyczucie, ewentualnie dosypać mąki :)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego - 16 g
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • marmolada do nadziewania (lub inne nadzienie o w miarę stałej konsystencji, aby nie wyciekało podczas pieczenia)
  • 150 g masła lub margaryny


Wykonanie:


W misie wymieszać wszystkie suche składniki. Dodać masło, rozetrzeć na ziarenka wielkości grochu, dodać serek. Zagnieść elastyczne, gładkie ciasto.

Gotowe ciasto rozwałkować na grubość 3-5 mm, posmarować marmoladą i zwinąć w rulonik.

Pokroić zwinięte ciasto na rulony o długości 4-5 centymetrów i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Przed samym pieczeniem posmarować ruloniki roztrzepanym jajkiem. Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika i piec ok 15 minut.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem, podawać.


Smacznego!

poniedziałek, 21 października 2013

Kokosanki.

Dzisiaj podam przepis na słodziutkie kokosanki, może ktoś ma w domu paczuszkę wiórków i wyczaruje te małe cudeńka :) Zapraszam na wieczorny wpis :)

_______________________________________________________________________



Naprawdę wciągające ciasteczka :) Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kokosowe ciasta :) dla mnie, każde ciasto z kokosem jest cudowne ;) A tutaj? ...sam kokos! Koniecznie spróbujcie :)



Składniki:

  • 250 g wiórków kokosowych
  • 75 g masła
  • 165 g cukru (ok 3/4 szklanki)
  • 2 białka
  • 3-4 łyżki mleka

Wykonanie:

W rondelku rozpuścić masło z cukrem i mlekiem. Dodać wiórki i dokładnie wymieszać, pogotować chwilkę.

Białka ubić na sztywno,  delikatnie połączyć z masą kokosową. Nabierać łyżeczką i nakładać niewielkie porcje na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180ºC . Piec przez 15-20 minut, po wyjęciu z piekarnika odrobinę przestudzić i zdjąć z blachy.


Smacznego!



inspiracja

sobota, 19 października 2013

Pani Walewska - Pychotka.

Powiem krótko - przepyszne ciasto! Kiedy robiłam je pierwszy raz nie spodziewałam się niczego wyjątkowego, ot zwykłe kruche ciasto przełożone budyniem. ...byłam w wielkim błędzie :) Kruche ciasto, słodziutka beza, krem budyniowy, orzeźwiający dżem porzeczkowy dla przełamania słodyczy...po prostu coś wspaniałego! Wszystkie warstwy tworzą razem cudowne połączenie, po prostu musicie upiec!

___________________________________________________________



Pani Walewska to ciasto znane również pod nazwą Pychotka. Po upieczeniu i spróbowaniu wcale się nie dziwię, bo jest naprawdę przepyszne :) Idealne do upieczenia na niedziele lub imieniny. Jestem pewna, że błyskawicznie zniknie ze stołu :)


Składniki:

kruche ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 żółtek
  • 90 g cukru pudru
  • 200 g masła
  • słoik dżemu porzeczkowego

beza:

  • 6 białek
  • 330 g drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 3-4 łyżki cukru 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 200 g masła

Wykonanie:

kruche ciasto:

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na pół.

Przygotować dwie formy o wymiarach 20x30 cm, wyłożyć je papierem do pieczenia. Jedną połowę ciasta rozwałkować i wyłożyć pierwszą foremkę (ja po prostu wylepiam, jest mi tak wygodniej). Drugą foremkę wyłożyć drugą połową ciasta. Słoiczek z dżemem porzeczkowym podzielić na pół i posmarować ciasto w obu foremkach. Odstawić.

Włączyć piekarnik aby się nagrzał do temperatury 170ºC. W tym czasie przygotować bezę.

beza:

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Nie przerywając ubijania dodawać po łyżce cukru, aż do końca. Piana powinna być bardzo sztywna, gęsta i błyszcząca.

Gotową bezę również podzielić na pół, wyłożyć na ciasto posmarowane dżemem.

Poszczególne warstwy ciasta przed pieczeniem:
Tak przygotowane obie formy, wstawić do nagrzanego piekarnika (do 170) i piec ok 40-45 minut.

krem budyniowy:

Do miseczki odlać 1 szklankę mleka (250 ml), dodać żółtka i mąkę ziemniaczaną oraz pszenną. Wymieszać trzepaczką.
W garnku zagotować pozostałe mleko z cukrami. Na gotujące się mleko wlać zawartość miseczki, zmniejszyć płomień i zagotować, cały czas mieszając, aby nie przypalić budyniu. Wystudzić.

Wystudzony budyń zmiksować z masłem. Przygotowanym budyniem przełożyć placki. Schłodzić co najmniej 2 godziny. Kroić i podawać.


Smacznego!



ispiracja

Tort śmietanowy z truskawkami.

Czas na szybki, przedpołudniowy wpis :) Dzisiaj pomysł na tort, na znanym już Wam idealnym biszkopcie :) Tort przygotowany dla małego Antka, który uwielbia Boba Budowniczego, stąd taka dekoracja :)
Wczesnym wieczorem, dodam przepis na wyjątkowo pyszne ciasto, w którym zakochuje się każdy, kto ma okazję spróbować :) Zapraszam!

___________________________________________________________________

Lekki tort przełożony kremem z bitej śmietany i świeżymi truskawkami. Idealny dla dzieci, bardzo smaczny i bezproblemowy w wykonaniu. Truskawki świetnie przełamują słodycz kremu, dzięki temu całość wychodzi zrównoważona :)


Składniki:
  • biszkopt, przygotowany dzień wcześniej z tego przepisu
  • 400 g truskawek (oczywiście mogą być inne owoce: brzoskwinie w syropie, kiwi, ananas)
  • 1 litr śmietany kremówki 36%
  • drobny cukier lub cukier puder do smaku
  • płatki migdałów/starte kruche ciasteczka/wiórki czekoladowe -do obsypania boków


poncz:
  • 350 ml pełnotłustego mleka
  • cukier do smaku
  • 1-2 łyżki mleka w proszku



Wykonanie:


Biszkopt przekroić na 3 lub 4 blaty, odłożyć. Truskawki pokroić w plasterki.

Śmietanę kremówkę, mocno schłodzoną (co najmniej 12 godzin w lodówce) ubić na sztywno, pod koniec dodawać cukier lub cukier puder wedle uznania, jednak proponuję aby nie przesłodzić kremu.

Przygotować poncz: mleko podgrzać, rozpuścić w nim cukier i dodać mleko w proszku. Wymieszać.

Przygotowane wcześniej blaty biszkoptowe ułożyć na talerzu lub paterze. Aby tort był idealnie równy z wierzchu proponuję biszkopt odwrócić do góry nogami, tak aby spód był na górze.

Pierwszy blat nasączyć ponczem, wyłożyć na niego 1/3 lub 1/4 kremu (w zależności ile macie blatów) i równomiernie rozprowadzić. Na kremie ułożyć truskawki. Następnie położyć drugi blat i postępować tak samo jak w przypadku pierwszego.

Gotowy przełożony tort obłożyć kremem z zewnątrz, dokładnie rozprowadzając na bokach i górze.
Obłożony tort dowolnie udekorować. Kremu powinno trochę zostać, w sam raz na skromną dekorację.
Boki obsypać migdałami, czekoladą lub startymi ciasteczkami.

Schłodzić, po schłodzeniu podawać.


Smacznego!

czwartek, 17 października 2013

Pączki na serku homogenizowanym.

Dzisiaj przepis na przepyszne i błyskawiczne pączuszki. Są malutkie, zaledwie na dwa kęsy, ale robią za to wielkie wrażenie ;) Idealne, kiedy mamy ochotę na coś słodkiego i zależy nam na czasie :). Dodatkowym plusem są niewyszukane składniki, które praktycznie zawsze są pod ręką ;) Zapraszam.

________________________________________________________________


Serek, jajka, mąka..niewiele składników jak na coś naprawdę smacznego, prawda? Pączki swoją słodycz zawdzięczają serkowi, ale równie dobrze można dodatkowo je osłodzić posypując cukrem pudrem :) Przepis przypadnie do gustu zwłaszcza tym, którzy nie lubią spędzać w kuchni za wiele czasu lub po prostu go nie mają :) Zachęcam do wypróbowania, dzieci są nimi zachwycone :)



Składniki:

  • 300 g serka homogenizowanego (najlepsze są z waniliowym)
  • 225 g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
+ olej do głębokiego smażenia i cukier puder do obsypania


Wykonanie:


W naczyniu wymieszać jajka z serkiem. Dodać przesianą mąkę, sól  i proszek do pieczenia.
Dokładnie wymieszać widelcem.

W szerokim garnku rozgrzać olej do temperatury 170ºC. Łyżeczką nabierać niewielką ilość ciasta (wielkości orzecha włoskiego) i kłaść na rozgrzany olej, smażyć do zarumienienia.
Ważne aby pilnować płomienia, zbyt duży szybko przypali pączki z wierzchu a w środku będą surowe.

Zdejmować z patelni i odkładać na talerz na ręcznik papierowy aby odsączyć z nadmiaru oleju.
Wystudzić i oprószyć cukrem pudrem.


Smacznego!



inspiracja

środa, 16 października 2013

Biszkopt idealny.

Przetestowałam wiele biszkoptów, część była dobra, ale nie zachwycająca. Znalazło się również kilka beznadziejnych, ale nie o nich chciałam pisać. Długo szukałam przepisu, który będzie zasługiwał na miano idealnego. I znalazłam - poniżej przedstawiam przepis na cudowny biszkopt, który nie ma w sobie 
ANI GRAMA PROSZKU DO PIECZENIA czy sody (i nie opada!). 
Tak, tak...to możliwe ;) Same naturalne składniki: mąka, jajka i cukier. Nic więcej. 
Sekret polega na idealnie ubitych białkach :) Obiecuję, że zostanie on Waszym ulubionym. 
Zapraszam po przepis.

____________________________________________________________________


Biszkopt idealny. Jaki powinien być Waszym zdaniem? Moim, powinien być lekki, puszysty, długo pozostający świeży i przede wszystkim naturalny, bez zbędnej chemii. Ten, który za momencik Wam zaprezentuje jest naprawdę doskonały. Co prawda, końcowa faza jego przygotowania może być ciut niewiarygodna lub nawet absurdalna, ale zaufajcie mi, przepis jest sprawdzony, w 100% bezpieczny i właśnie taki Wam polecam...biszkopt rzucany ;)


Składniki:

  • 3/4 szklanki mąki pszennej (czyli ok 130 g)
  • 3/4 szklanki cukru (ok 160 g)
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej (ok 40 g, może być również waniliowy budyń w proszku, bez cukru)
  • 5 jajek


Wykonanie:


Przygotowanie biszkoptu zaczynamy od przesiania do miseczki mąki pszennej i ziemniaczanej (lub budyniu).

W osobnym naczyniu umieszczamy oddzielone białka od żółtek.
Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec, kiedy piana jest już ubita zaczynamy stopniowo, partiami dodawać cukier, cały czas miksując.
 Później, dodajemy po jednym żółtku nie przerywając ubijania.
Zmniejszamy obroty miksera na najwolniejsze i wsypujemy całe, przesiane wcześniej, mąki. Ostrożnie miksujemy do połączenia.

Tortownicę o średnicy 21-23 centymetrów wykładamy papierem do pieczenia.
Przekładamy do formy ciasto, wstawiamy do nagrzanego do 160-170ºC piekarnika i pieczemy przez ok 40-50 minut, do suchego patyczka.

Teraz najważniejsze: po upieczeniu, wyciągamy tortownicę z piekarnika i upuszczamy ją na podłogę z wysokości ponad pół metra, ok 60cm (wcześniej warto rozłożyć na podłodze ręcznik).

"Rzucenie" biszkoptem jest obowiązkowe, dzięki temu biszkopt nie opada :)

Odstawić w formie do wystudzenia. Najlepszy do tortu na drugi dzień.



Smacznego!


inspiracja

poniedziałek, 14 października 2013

Palmiery - ciasteczka z ciasta francuskiego.

Dzisiaj przepis, a właściwie pomysł, na jedne z najszybszych ciasteczek pod słońcem :) Klasyczne palmiery, których przygotowanie zajmuje chwilkę, a pieczenie nie więcej niż 15 minut. Dodam również, że korzystając z kupnego ciasta francuskiego otrzymamy tani i niebanalny deser. 
Zapraszam!

_________________________________________________________________


Palmiery to ciasteczka z ciasta francuskiego. Banalnie proste, świetnie zarówno na słodko jak i na wytrawnie. Dają właściwie niezliczone możliwości, np. z serem, sosem pomidorowym i szynką, z pesto, fetą lub klasycznie, z cukrem, nutellą czy orzechami.


Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (można wykonać ciasto samemu, przepis niebawem)
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu lub 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią


Wykonanie:


Ciasto rozwinąć na papierze do pieczenia (bardzo często gotowe ciasto francuskie zawinięte jest wraz z papierem do pieczenia). Posypać całe ciasto cukrem wymieszanym z cynamonem lub cukrem waniliowym. Wizualnie wyznaczyć środek ciasta po czym obie strony złożyć na pół. Wygląda to mniej, więcej tak :) :


Po złożeniu posypać cukrem, czynność powtarzać aż do uformowania z ciasta w rulon.
Położyć ciasto złączeniem do dołu i pokroić na kawałki o szerokości ok 1cm.

Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach (ciasto bardzo urośnie).


Piekarnik nagrzać do 200ºC z termoobiegiem. Do nagrzanego piekarnika włożyć palmiery i piec ok 15-20 minut. Po upieczeniu zdjąć z blachy.

Smacznego!




niedziela, 13 października 2013

Gniazdka, czyli pączki hiszpańskie z ciasta parzonego.

To trzeci i ostatni już przepis dzisiaj. Zaskakujące jest to, że ciasto parzone, z którego robi się ptysie i eklerki, usmażone na głębokim tłuszczu i oblane lukrem smakuje zupełnie inaczej i jest po prostu obłędne :) 
Zapraszam!

_____________________________________________________________


Pączki hiszpańskie, potoczne zwane "oponkami" to smak mojego dzieciństwa. Niegdyś sprzedawane w podziemiach w Centrum, nie wiem jak jest dzisiaj :) Delikatne, wilgotne ciasto parzone, oblane lukrem to po prostu raj dla podniebienia...są przepyszne! Warto je wykonać z uwagi na prostotę - są o wiele łatwiejsze niż klasyczne pączki na drożdżach, dlatego proszę, nie zrażajcie się. 
W zasadzie poza nazwą, nie mają z nimi nic wspólnego :)


Składniki:

  • 200 g mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • szczypta soli
  • olej do smażenia


       Lukier:
  • 200 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki gorącej wody


Wykonanie:


W garnku zagotować wodę z masłem. Gdy woda zacznie wrzeć, zmniejszyć płomień i jednym ruchem wsypać do garnka odmierzoną mąkę ze szczyptą soli, cały czas energicznie mieszając. Ciasto ucierać do momentu kiedy będzie jednolite i zacznie odstawać od ścianek garnka.

Zdjąć z palnika i odstawić w chłodne miejsce do całkowitego ostudzenia

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, wbijając po jednym i za każdym razem miksując.

Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki. Na posmarowany olejem papier do pieczenia wyciskać okręgi w niewielkich odstępach a następnie wyciąć każdą z oponek.


Na patelni rozgrzać olej do głębokiego smażenia. Olej powinien mieć ok 180ºC. Oponki kłaść na olej papierem do góry, po chwili zdjać papier i smazyć pączki po ok 4 minuty z każdej strony.

Zdejmować z patelni i układać na półmisku wyłożonym papierowymi ręcznikami, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

Cukier puder utrzeć z 3 łyżkami gorącej wody.

Wystudzone pączki maczać w lukrze i odkładać na talerz.

Smacznego!


inspiracja

Chocolate chip cookies - ciasteczka z czekoladą i rodzynkami.

Dzisiaj chciałabym dodać w sumie trzy przepisy. Na dobry początek. Postanowiłam, że będą to przepisy szybkie, proste i takie, nad którymi nie trzeba się długo zastanawiać :)
Te cudeńka to moje ulubione ciasteczka, zapraszam po przepis.

_______________________________________________________________________

    


Chocolate chip cookies to jedne z tych ciasteczek, w których człowiek zakochuje się od razu. Kruche, najeżone czekoladą i rodzynkami ciasteczka o fantastycznym karmelowym aromacie. Wyjątkowy zapach zawdzięczają dodatkowi brązowego cukru. Po prostu trzeba je upiec! :)



Składniki:

  • 80-100 g mlecznej czekolady
  • 80 g rodzynek 
  • 185 g mąki pszennej
  • 140 g zimnego masła
  • 60 g brązowego cukru
  • 50 g białego cukru
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
opcjonalnie: 
  • garść dowolnych posiekanych orzechów

Wykonanie:

Do misy wsyp cukier i dodaj pokrojone na kawałki masło. Mikserem z klasycznymi końcówkami do ubijania zmiksuj masło z cukrem. Dodaj żółtka oraz mąkę, ponownie zmiksuj do postania granulek i wsyp czekoladę:



Wsyp rodzinki i zmiksuj raz jeszcze. 

Gotowe ciasto nabieraj łyżeczką lub palcami. Uformuj kuleczki, wielkości orzecha włoskiego i układaj w sporych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Po zużyciu ciasta, spłaszcz dość mocno każdą ułożoną kuleczkę (podczas pieczenia ciasteczka rozpłyną się na boki, ale im bardziej spłaszczymy ciasto przed pieczeniem, tym cieńsze i smaczniejsze wyjdą nam ciastka). 

Wstaw ciasteczka do nagrzanego do 180 - 190ºC piekarnika i piecz ok 10-12 minut, aż do zarumienienia brzegów. 

Wyjmij ciastka z piekarnika i pozostaw do wystudzenia na blaszce - gorące ciastka są bardzo miękkie i rozpadają się. Po wystudzeniu ciasteczka zdejmij z blachy i przełóż na talerz.


Smacznego! :)

inspiracja

Ucierane ciasto z malinami.

Pierwszy post na blogu :) Blog powstał z potrzeby uporządkowania przepisów i łatwiejszego dzielenia się nimi ze znajomymi.(nawet nie macie pojęcia ile karteczek i karteluszek wkładam do wiklinowego koszyczka a później mam problem z odnalezieniem potrzebnego przepisu...;) 
Drodzy Czytelnicy, mam nadzieję, że będzie się Wam dobrze korzystało i każde ciasto będzie udane :)
...Zapraszam na ciasto :)

________________________________________________________________________




Idealne ciasto do wykorzystania ostatnich malin w tym roku :) Bez użycia miksera :) Lekkie, puszyste i co najważniejsze - wilgotne! Nie, nie, to nie jest kolejne typowe ucierane ciasto z mnóstwem masła...w tym nie znajdziecie go ani grama ;) Polecam i zachęcam do wypróbowania.


Składniki:
  • 220 g drobnego cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 140 ml oleju słonecznikowego
  • 1 jajko (rozmiar L)
  • 600 g jogurtu greckiego*
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny lub 3-4 łyżki wody 
  • dowolne owoce, ok 500-700 g (mogą to być maliny, śliwki, jabłka, itd)

Wykonanie:

Do dużej miski wsypać cukier. Dodać jajko, wymieszać widelcem a następnie dodać olej i ponownie wymieszać. Dodać sok z cytryny i jogurt. Wymieszać do połączenia składników.

Dodać suche składniki, tzn: przesianą mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Połączyć z masą jogurtową.

Formę o wymiarach ok 25x35 cm wysmarować masłem (lub margaryną) i wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto, wyrównać i poukładać owoce, lekko wciskając je w ciasto.

 Piekarnik nagrzać do 160ºC z termoobiegiem. Do nagrzanego piekarnika wstawić ciasto i piec ok 50-60 minut, do suchego patyczka. Ciasto można sprawdzić patyczkiem po ok 40 minutach. 

Wyjąć z piekarnika, wystudzić, pokroić i obsypac cukrem pudrem.


 Smacznego!

* jogurt grecki jest najlepszy, bo ma gęstą konsystencję. Często, gdy nie mam odpowiedniej ilości jogurtu część zastępuję gęstą kwaśną śmietaną 18%, spisuje się równie dobrze ;)